n4bank, a ty sie przypadkiem czegos nie naogladales? ;p (skoro sam podejrzewasz o to kolege wyzej, a twoje pomysly tez sa niczym z filmu..)
ekhm, a na jakiej podstawie mialbys komus.. wgrzac? ktos ci moze powiedziec, ze telefon to on sobie znalazl, a ze mu niepotrzebny, to odsprzedaje (w koncu znalezione, niekradzione nie.. a wlasciciela nie znal i tyle)
inaczej nie sprzedadza? jeszcze na gieldzie albo rynku moga.. nawet zblokowany, bo jak sie ktos nie zna, to mu wcisna kit, ze bateria rozladowana, to sobie teraz nie spr, czy dziala, ale, ze sprawny, itp.. i ktos naiwny moze to to kupic ;p (stary dziadek dla wnuczka np.)
myszon.. a ty jestes pewien, ze ci go ukradziono, a nie, ze np. gdzies przypadkiem z kieszeni wypadl?
a jesli jestes pewien, to nie kojarzysz moze tej osoby? (wiesz, czasem bywa to 'ktos znajomy, znajomy znajomego', itp (np. z osiedla) i moze to ci pomoze odzyskac sprzecik) pomysl jeszcze, moze cos skojarzysz
a co do namierzania.. eee telefonow to sie raczej tak nie namierza.. jedynie dzieki pomocy telefonu mozna wlasne auto namierzyc, w razie jakby ukradli (ale o tym rodzaju zabezpieczenia, to pewnie niejeden juz slyszal